Skip to content
Jędrzejewska-Szpak
  • Krytyka filmowa
  • Redakcja
  • Copywriting
  • Podcast
  • Powiedz cześć!

KONTAKT

Porozmawiajmy o współpracy!

Wyślij mail: dorota@jedrzejewska-szpak.pl

lub znajdź mnie w mediach społecznościowych:

  • Facebook
  • Instagram

Kadr z filmu Kiedy Harry poznał Sally (1989, R. Reiner)

superchrupka

Z wykształcenia komparatystka, z powołania pasjonatka kina.

superchrupka
Po wielu miesiącach raczej biednych czytelniczo, Po wielu miesiącach raczej biednych czytelniczo, rwanych i niepoukładanych, wracam na dobre do prozy. "Obcą" przeczytałam na telefonie - w poczekalniach, na ławkach, w szpitalnym bistro - ale tak się zachwyciłam, że kupiłam ją również w papierze. Rzecz o córce głuchych rodziców, ale też o języku, który JEST ważny.

Poniżej cytat, który ujął mnie z wiadomych względów (z autorką jesteśmy prawie w tym samym wieku):

"W tam­tym cza­sie był jesz­cze modny se­rial Be­ver­ly Hills 90210. Głów­ny bo­ha­ter wy­glą­dał jak Chris Cham­bers ze Stań przy mnie, tyle że kilka lat star­szy. Na­zy­wał się Dylan McKay i czę­sto, gdy się po­ja­wiał, ktoś uży­wał zwro­tu „Hey, stran­ger”. Dylan przy­cho­dził i od­cho­dził ze szko­ły, zni­kał w dłu­gich po­dró­żach, a gdy wra­cał, ktoś za­wsze witał go tymi sło­wa­mi. Na sku­tek złego tłu­ma­cze­nia „Hey, stran­ger” za­mie­ni­ło się w dub­bin­gu na „Witaj, obcy”. Ale on także uży­wał tego okre­śle­nia w sto­sun­ku do dziew­czyn, które ko­chał. Naj­pierw w so­bot­nie wie­czo­ry, a potem w po­po­łu­dnia, kiedy se­rial spadł w hie­rar­chii te­le­wi­zyj­nej ra­mów­ki, dzię­ki Dy­la­no­wi McKay­owi prze­ko­na­łam się, że mi­łość łączy się z za­sa­dą ob­co­ści, rze­czy nie­wy­po­wie­dzia­nych, kry­sta­li­zu­ją­cych się mię­dzy ko­chan­ka­mi.

„Witaj, obca”, mówił Dylan McKay do Bren­dy Walsh, a ja nio­słam tę wia­do­mość w po­sa­gu z całą by­le­ja­ko­ścią jej tłu­ma­cze­nia. Pró­bo­wa­łam wszyst­kie­go, żeby tylko pew­ne­go dnia usły­szeć ją przez opusz­czo­ne okien­ko sa­mo­cho­du, a potem ze szczę­ściem na twa­rzy wbiec po scho­dach, wsko­czyć do łóżka i scho­wać twarz w po­dusz­ce.

To nie było złe tłu­ma­cze­nie, po pro­stu żaden na­sto­la­tek nie mówił w ten spo­sób. Ale do tego słu­ży­ły książ­ki i pro­gra­my te­le­wi­zyj­ne, a my czu­li­śmy się ważni".

#polekturze #książki #książka #bookstagram #dylanmckay
Witajcie w mojej bajce 🌾 Nie z dzisiaj. Dzisia Witajcie w mojej bajce 🌾

Nie z dzisiaj. Dzisiaj nie ma błękitnego nieba. Tym bardziej szkoda chować takie niebo w archiwum.
A w najnowszym numerze @czasopismo_ekrany obnoszę A w najnowszym numerze @czasopismo_ekrany obnoszę się ze swoją 💋 fatalną obsesssją 💋 na punkcie pewnego wymarłego gatunku filmowego. Wrócę do niego również w kolejnym wydaniu. 

Zachęcam do zaopatrzenia się w wakacyjne "Ekrany", także z uwagi na bardzo ciekawy i bliski nam wszystkim temat wiodący: lata 90.
Prezenty, które kupujesz sobie sama + prezentacja Prezenty, które kupujesz sobie sama + prezentacja nowego dywanu 🌱

#books #bookstagram #booknerd #booksandmovies #popoculture #howardhughes #karinalongworth #unlikeablefemalecharacters #sexlies #książki #książka #książkiokinie #prezenty #dywan
Urodziny mam w niedzielę, ale świętuję od wczo Urodziny mam w niedzielę, ale świętuję od wczoraj (albo i od kilku dni 💛). I nie potrafię inaczej: muszę się pochwalić tym wzruszającym, zabawnym i najlepiej spersonalizowanym prezentem ever, który otrzymałam od mojej kochanej redakcji "Ekranów". W "kubku z idolką" - dla niewtajemniczonych to najlepsza podcasterka świata Karina Longworth - kawa z Doliny Muminków!

Ostatnie miesiące były mroczne, teraz już tylko ku słońcu :)
Nie jest łatwo. Ale przynajmniej niebo bezchmurne Nie jest łatwo. Ale przynajmniej niebo bezchmurne. Ostatnio na walizkach u teściów. Arek powolutku staje na nogi, ale wciąż są ryzyka, stresy, widma, wątpliwości. Kursuję z Gryfic na wieś, ze wsi do Gryfic, chodzę, myślę, myślę i chodzę. Niech już będzie spokojnie. Jak na tych zdjęciach.
Dla mnie istnieją tylko 2 pory roku: jasna i ciem Dla mnie istnieją tylko 2 pory roku: jasna i ciemna (upraszczam, ale tak to odczuwam w kościach i umyśle). Fakt, że nadchodzi ta jasna, uspokaja.

#spacer #niedziela #małemiasto #miastoprowincjonalne #miasteczko
#polekturze Ostatnio czytam tylko "Noce i dnie", #polekturze 

Ostatnio czytam tylko "Noce i dnie", przez co zapomniałam podzielić się tą, jeszcze styczniową lekturą.

I tutaj zdanie irytującej (oczarowanej) czytelniczki, dla której każda przeróbka jest niewystarczająca, żeby nie powiedzieć chybiona: książka jest lepsza! (głębsza, przewrotna i precyzyjna)

#książki #książka #literatura #bookstagram #biedneistoty #book #books
Styczeń jak to styczeń. Był długi. Ale staram Styczeń jak to styczeń. Był długi. Ale staram się nie marudzić, tylko czasem się wyrywa. Uczciwie jednak muszę styczniowi przyznać, że (poza pogodą) był w tym roku łaskawy, pozytywny nawet. Powyżej kilka niewyrafinowach fotek pamiątkowych (nie chodzę po zabytkach, to chociaż z plakatami kinowymi robię sobie zdjęcia jak z zabytkami). Wyrafinowany jest tylko ramen by @stanczyk.mrt 

#styczeń #zima #byłominęło #podsumowanie #kino #corazbliżejwiosna
A rok kończyłam z książką o złości. I poczu A rok kończyłam z książką o złości. I poczuciu, że życie jest niesprawiedliwe. I pragnieniu, aby ktoś sam z siebie przyznał ci rację. Poklepał po rameniu, zrozumiał, powiedział szczerze: "tak, zasługujesz na coś lepszego, spotkało cię coś niefajnego i ja to kumam, jestem tu z tobą." W tym sęk, że nikogo takiego nie ma. Wszyscy zajęci są sobą, mijają cię, nie widzą albo lekceważą. Jak sobie z tym poradzisz? Nie wiem, może na początek zacznij krzyczeć? 

Budująca lektura na start nowego rozdziału. 
Przy okazji: bardzo lubię czytać prozę pisarek z datą urodzin zbliżoną do mojej.

#polekturze #książki #ebook #książka #bookstagram #linnstrømsborg #artrage
W gotowości! 🥳 Życzę Wam, żebyście przys W gotowości! 🥳 

Życzę Wam, żebyście przyszły rok celebrowali jak Muminki w Dolinie.
Gdy ostatnio robiłam roczne podsumowanie, napisałam coś w rodzaju: „cieszę się, że ten rok się skończył, uznajmy go za przejściowy”. Ale tak się złożyło, że chyba i ten bieżący powinnam za taki uznać. No cóż, niektórzy mówią, że do trzech lat sztuka 😉

Mimo wrażenia pewnego zastoju nie jestem przygnębiona, wręcz przeciwnie, mam do przyszłości nastawienie wojownicze i optymistyczne. Bo choć w tym roku nie wszystko poszło zgodnie z planem, działy się też niespodzianki i bardzo miłe rzeczy (i ludzie). A plany, jak to plany, ciągle są jakieś nowe – myślę, że tym razem nawet bardziej obiecujące niż ostatnio.

Powyżej garść fotek, również mniej poważnych: wyimki z ciepłych dni, może kiedyś wrócą.

1) Gryfice w tle 2) Papież Polak 3) Autoportret małżeński 4) Tylko poważne propozycje 5) Droga do morza 6) Marynarki 7) Hotelowe odbicia 8) Na dworcu przy śmietniku 9) Lody mniam 10) Koniec lata
Pokaż więcej Śledź na Instagramie

© 2025 Jędrzejewska-Szpak
Powered by WordPress | Theme: Graphy by Themegraphy